Koniec mediów to koniec marketingu (jaki znamy). I to nie tylko przez AI

Dwa lata temu, kiedy wojna rosyjsko-ukraińska nasiliła się wraz z inwazją Rosji, rozpocząłem nowy rozdział w moim życiu, i zaczęłąm wykładać na uniwersytecie. Przez chaos informacyjny i stres, moje noce były niespokojne, wypełnione lękiem i przerywane scrollowaniem w social mediach, w poszukiwaniu informacji o znajomych w Ukrainie. Czy są bezpieczni? Czy już padł Kijów? Jednocześnie starałam się wspierać ukraińskich studentów w Polsce i dostosowywać się do całkowicie nowego środowiska zawodowego.

Zdystansuj się i wyloguj

Rada mojej terapeutki była prosta, lecz głęboka: „zdystansuj się i wyloguj”. Zostałam nakłoniona do tego, żeby więcej czasu spędzać w naturze, ograniczyć konsumpcję wiadomości do jednego razu dziennie i szukać spokoju z dala od cyfrowego zgiełku. Ta rada doprowadziła mnie do istotnej decyzji: czytać mniej newsów, a zamiast tego czytać magazyny opinii. Nauczyłam się wtedy regularnie odinstalowywać aplikacje społecznościowe, aby utrzymać jasność umysłu i kontrolować poziomy dopaminy. Obserwując moich przyjaciół, zauważyłam silny trend w kierunku okresowych detoksów cyfrowych lub nawet całkowitego odłączania się od wpływu wiadomości i social mediów. Stajemy się też bardziej selektywni wobec konsumowanych treści, priorytetyzujemy jakość nad ilością, ponieważ nie jesteśmy w stanie nadążyć za każdym newsletterem czy podcastem, który wzbudza nasze zainteresowanie.

Dostosowanie się do ery końca mediów

Krajobraz mediów stoi w obliczu kryzysu, szczególnie gazety, które mimo przyjęcia modeli subskrypcyjnych, cierpią z powodu kolejnych zwolnień wśród głównych tytułów (szczególnie widać to w Stanach Zjednoczonych). Nasuwa się pytanie: jaka jest przyszłość mediów w świecie, który karmi nas negatywnymi wiadomościami, często służącymi bardziej zwiększaniu niepokoju niż informowaniu? Gdy ludzie dążą do zrównoważonego życia, pracują nad głębokim skupieniem, spokojnym snem i hobby, media muszą znaleźć sposób, aby pozostać istotne i wspierać nowe cele.

Przedefiniowanie mediów w erze cyfrowej

Niedawny esej Clare Malone przedstawia innowacyjne podejście „The Times” do tego wyzwania. Poprzez dywersyfikację swojej oferty, obok wysokiej jakości dziennikarstwa, mamy także aplikacje kulinarne, gry i strony z recenzjami produktów, „The Times” przechodzi z tradycyjnej gazety do kompleksowej i cyfrowej marki lifestyle’owej. Czy to wieloaspektowe podejście jest przyszłością mediów? I jak ta strategia zarezonuje z młodszymi pokoleniami, które domagają się krótkich i szybkich informacji?

Ewolucja zaangażowania i SEO w erze AI

Wyzwanie polega także na generowaniu wyświetleń i kliknięć na stronach w erze, gdy platformy takie jak Google priorytetują natychmiastowe odpowiedzi w wyszukiwarce, poprzez tzw. featured snippets, powodując zmniejszenie potrzeby odwiedzania oryginalnych źródeł.

Z nadejściem narzędzi AI, takich jak ChatGPT, Gemini i Perplexity, które dostarczają podsumowane informacje bez konieczności dokładnego zgłębiania treści, krajobraz optymalizacji wyszukiwarek (SEO) i strategii marketingowych przechodzi fundamentalną zmianę. Marki muszą teraz bardziej skupić się na budowaniu silnych bradów i oferowaniu wartości lub rozrywki, co przypomina mi wczesne etapy rozwoju reklamy, gdzie kreatywność i big ideas przeważały nad ilością.

W świecie zdominowanym przez AI, nie ma już miejsca na przeciętność.

Co myślisz o ewolucji mediów i marketingu?

Co o tym myślisz? Napisz komentarz

search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close